fbpx

Ewa Wanat o książce Kłys: “ta książka to jest jakiś cud. Czytajcie ją”

Zapraszamy do wysłuchania dzisiejszej porannej rozmowy w RDC. Ewa Wanat gościła Annę K. Kłys, autorkę książki “Brudne serca“.

Zapis rozmowy dostępny jest tutaj: http://www.rdc.pl/publikacja/anna-klys-moj-ojciec-byl-funkcjonariuszem-ub/.

A tak redaktor naczelna RDC wypowiada się o książce:

Anka Kłys napisała niezwykła książkę, mądrą, przenikliwą, cholernie bolesną. Czytam ją teraz, czytam powoli, bo wciąż ją odkładam – bo boli. Pomimo tego, albo może właśnie dlatego boli, że znam ją we fragmentach od dłuższego czasu, że znam tę historię, że jestem jedną z osób, która Ance nie powiedziała o tej wystawie i teraz z książki dowiaduję się, że to było złe. Ta książka jest nieprawdopodobnie uczciwa i cholernie odważna. Nie wiem, czy znam oprócz Anki kogoś, o kim mogłabym powiedzieć, że jest tak uczciwy i tak odważny. W kontekście tego, co się w Polsce dzieje od kilku lat, w kontekście awantury o lustrację, w kontekście “Resortowych dzieci”, w kontekście naszego stosunku do naszej historii – ta książka to jest jakiś cud. Czytajcie ją.

Anna K. KłysBrudne serca: Spisana na podstawie zachowanych dokumentów historia dwóch młodych Polaków, którzy w pierwszych latach po II wojnie światowej prowadzą za sobą śmiertelny pościg – jeden jest funkcjonariuszem UB, drugi chłopakiem z lasu. Obraz odmalowany przez poznańską reporterkę, Annę Kłys, jest zaskakujący – ubek jest dowódcą plutonu egzekucyjnego rozstrzeliwującego politycznych wrogów, ale kilkakrotnie składa wnioski o zwolnienie ze służby; z kolei walczący wcześniej o wolną Polskę partyzant w najlepszej wierze wstępuje po wojnie do milicji. Jakby nie dość było tego zapętlenia w bratobójczej walce, w trakcie pisania książki Kłys znajduje w papierach IPN informację, która przewraca do góry nogami jej życie rodzinne – dowiaduje się, że jej ojciec był etatowym pracownikiem SB i prowadził działania w sprawie związanej z chłopakiem z lasu. Losy konkretnych ludzi w pierwszych latach wprowadzania komunizmu w Polsce, ale też dygresje do lat późniejszych, stają się w reportażu Kłys opowieścią o naszej powikłanej, często do dziś niewyjaśnionej historii najnowszej. Historii, o którą zażarcie się spieramy i która wpływa na nasze współczesne wybory.