fbpx

Mistrzowska powieść Strout

„Uroda Życia” o „Mam na imię Lucy”

Strout pisze (…) dyskretnie, bez sentymentalizmu, zawiłych analiz, operując prostymi informacjami (…). Daje nam w ten sposób historię konkretną i uniwersalną jednocześnie – o krzywdzie, wykluczeniu i głębokiej samotności. Mistrzowskie.

Najnowszą powieść Elizabeth Strout recenzuje w sierpniowym wydaniu miesięcznika „Uroda Życia” Marta Strzelecka.