fbpx

Spotkanie z Autorem i Bohaterami książki “Generałowie. Niewygodna prawda o polskiej armii”

Nie bali się powiedzieć NIE. Dlatego zostali zmuszeni do pożegnania się z wojskiem albo na znak protestu odeszli sami. Najwyżsi dowódcy polskiej armii w szczerej rozmowie o naciskach, niszczeniu ludzi i rozbrajaniu polskiego wojska rządzonego przez Macierewicza. 

Po raz pierwszy w tak otwartych rozmowach wybrzmiewa bolesna prawda o polskiej armii – bez pudru, cenzury, defiladowych popisów i pod własnymi nazwiskami. Także bez udawania, że rządzący utożsamiają władzę ze służbą narodowi. „Pod rządami ministra Macierewicza szczerość jest ciężkim grzechem. Z kategorii tych, z których nie można się wyspowiadać. Chyba że dziennikarzowi”.

W rozmowie z Juliuszem Ćwieluchem generał Adam Duda odsłania kulisy afery z caracalami. Wyznaje, że styl przejęcia władzy w listopadzie 2015 r. bardziej przypominał działania okupanta niż demokratyczną zmianę warty. Generał Mirosław Różański przeżył czasy, kiedy zakup bielizny termicznej dla kilku żołnierzy wymagał interwencji sztabu pułkowników, ale dziś przestrzega przed działaniem w armii ludzi bez wiedzy, doświadczenia i hamulców. Zauważa, że wojsko nigdy tak dobrze nie zarabiało jak dziś i jednocześnie nigdy nie było tak bezbronne. Doświadczony pilot generał Tomasz Drewniak ujawnia, jak doszło do tego, że straciliśmy całe nasze lotnictwo w cztery godziny, ale na szczęście zresetowaliśmy komputery i ponownie je odzyskaliśmy. Generał Mieczysław Cieniuch zwierza się z niechęci wobec obecnej bylejakości, która sięgnęła najwyższych stanowisk, i przestrzega, że każda fikcja ma określony termin przydatności. 

GENERAŁOWIE to książka nad wyraz szczera i uczciwa – nie przygląda się tylko dolegliwościom armii w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, ale dokładnie analizuje, jak wyglądało i na czym polegało zarządzanie wojskiem na przestrzeni ostatnich kilku dekad. Generałowie udowadniają, że w polskiej armii szwankuje skupienie na celu – wiele uwagi poświęcamy problemom drugorzędnym, a sprawy fundamentalne dla naszego bezpieczeństwa wciąż leżą odłogiem. Współcześnie wojnę wygra ten, kto będzie miał informacje, dlatego podstawową sprawą jest stworzenie systemu zarządzania obroną kraju, a nie nieprzemyślane inwestycje w spektakularny i niepotrzebny sprzęt bojowy. Rozmówcy Juliusza Ćwielucha wykazują też, dlaczego uznają próby reformy wojskowości za nieudane – „po drodze grzebało przy niej tyle osób, że jej kształt stał się wypadkową różnych wizji”. 
W rozmowach z generałami nie brakuje oddechu – śmierć miewa poczucie humoru, a wprawiony w bojach żołnierz musi się najeść po równo: strachu, wstydu i kiełbasy. Znajdziemy tu wiele anegdot, ale i trudnych wspomnień, w których dowódcy sami ocierali się o śmierć, a na co dzień dochodzili do ściany absurdu podczas eksperymentowania z granicami oszczędności w armii.
Generałowie odpowiadają na pytania niewygodne – także dla nich. Wskazują słabe punkty, proponują rozwiązania i tłumaczą przyczyny swoich rezygnacji. Rozmowy są na tyle otwarte, na ile pozwalają klauzule tajności. Generałowie zauważają własne błędy i nie boją się krytykować błędów przełożonych. Przestrzegają, że demokratyczne państwo charakteryzuje się ciągłością władzy, a nie da się przecież stworzyć nowego ustroju, nie budując go na kadrach starego. Przez ten pryzmat wskazują, do czego mogą doprowadzić obecne zaburzenia mechanizmu powoływania kadr – kiedy na etaty dowódcze wyznaczani są ludzie nieprzygotowani do tych stanowisk. Doświadczeni na międzynarodowych misjach udowadniają również, jakie szkody może wyrządzić zaoczne kończenie kursu generalskiego czy nauka obsługi moździerza e-learningowo.