Cena detaliczna: 29,24 

116 w magazynie

Najniższa cena w ciągu 30 dni: 29.24 zł
Zobacz też:
E-book - 25,99 

Marta Guzowska

Zła miłość

Opis

Przeczytaj wybrany fragment książki ⬇️

Każda cnota w nadmiarze zmienia się w grzech…

Wschodząca gwiazda telewizji Sonia Marchlewska ginie w drodze do domu. Policja nie do końca jest przekonana, że był to tylko nieszczęśliwy wypadek. Firma ubezpieczeniowa bada okoliczności zdarzenia, a mąż ofiary, by oczyścić się z zarzutów, zleca prywatne dochodzenie,

Franka Kruk, wyszczekana i błyskotliwa prywatna detektywka, jest na życiowym zakręcie.  Jako samotna matka bez stałej pracy po wielu latach wraca do Brwinowa – miasteczka, w którym się wychowała. Musi się zająć nastoletnią córką z problemami, zatroszczyć o chorego ojca i na nowo ułożyć sobie życie. Niespodziewanie dostaje bardzo dobrze płatne zlecenie, które może pomóc jej przerwać złą passę. Franka z zaskoczeniem odkrywa, że wypadek zdarzył się w tym samym miejscu, w którym rok wcześniej zginął jej mąż, a Sonia była uwikłana w relacje z ludźmi, którzy kochali ją aż na śmierć…

116 w magazynie

Najniższa cena w ciągu 30 dni: 29.24 zł
  • Data wydania: 28.09.2022
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Format: 135 x 205 mm
  • Liczba stron: 368
  • Cena detaliczna: 29,24 
  • Kategoria: sensacja/thriller
  • ISBN: 9788380327856

5 opinii dla Zła miłość

  1. Patrycja Łukaszyk

    “Zła miłość” to pierwsza część tryptyku kryminalnego o France Kruk – wyszczekanej detektywce, która poznajemy na zakręcie życiowym. Po tragedii jako samotna matka wraca do rodzinnej miejscowości, aby zająć się nie tylko córką, ale i chorym ojcem. Otrzymuje nieoczekiwanie wyjątkowo dobrze płatne zlecenie na oczyszczenie z zarzutów byłego męża zmarłej w wypadku gwiazdy – wypadku, który wydarzył się dokładnie w tym samym miejscu, co śmierć męża Franki rok wcześniej…

    Podobało mi się bardzo dogłębne ukazanie emocji i przeżyć wewnętrznych głównej bohaterki. Jednocześnie toczy się tu kryminalna sprawa z kolejnymi etapami śledztwa, a przerywnikami są bardzo naturalnie przedstawiona codzienność – z współczesnym pandemicznym kontekstem, problemy w relacjach rodzinnych i zagubienie. Akcja rozwija się wolno, z dynamicznym przyspieszeniem na koniec, daje to czas na wejście w klimat małego miasteczka, jego sekretów i wzajemnych powiązań mieszkańców – nici intrygi sięgają głęboko. Było tu kilka zaskoczeń, może akurat ostatecznego rozwiązania podświadomie się spodziewałam, ale czytałam mimo to z niekłamanym zainteresowaniem i zaangażowaniem w fabułę.

    Franka Kruk to nietuzinkowa postać, pełną niejednoznaczności, którą równie często się podziwia za intuicję, jak i gani wewnętrznie za podejmowane impulsywnie decyzje – a koniec końców składowo daje to świetnie wykreowaną, inteligentną detektywkę z krwi i kości, z szeregiem zalet, jak i wad – po ludzku.

    Jestem bardzo ciekawa dalszych losów tych bohaterów i wyczekuję już kontynuacji, a Wam serdecznie polecam sięgnięcie po tę książkę 😊

  2. monweg

    Marta Guzowska wraz ze swoją twórczością pojawia się co jakiś czas na moim horyzoncie. Teraz mam nadzieję, że zagości na trochę dłużej, bo oto trafiła mi się „Zła miłość” czyli pierwsza część tryptyku kryminalnego „Trzy cnoty”.
    Bohaterką książki jest Franka Kruk, prywatna detektyw, wyszczekana i błyskotliwa. Niestety kobieta znajduje się obecnie na życiowym zakręcie. Samotnie, po śmierci męża, wychowuje nastoletnią córkę. Nie ma stałej pracy. A jej chory ojciec potrzebuje pomocy. Franka wyjeżdża do miasteczka, w którym się wychowała, zatroszczyć się o ojca, przemyśleć swoje życie i zająć się problemami swojej nastolatki. W tym momencie wpada jej zlecenie od dawnego znajomego, który jest podejrzany o morderstwo swojej żony. Kobieta ulega wypadkowi w drodze do domu, a policja nie sądzi, że był to nieszczęśliwy wypadek.
    Franka umie dodać dwa do dwóch i dość szybko dochodzi do wniosku, że widzi dziwne podobieństwo między wypadkiem swojego męża i żony znajomego. Co z tego wyniknie? Czy to tylko zbieżność faktów, czy jest coś na rzeczy?
    W trakcie lektury pojawi się więcej pytań, na które będziemy musieli znaleźć odpowiedzi, a prawdę mówiąc Guzowska wcale nam tego nie ułatwi.
    „Zła miłość” to powieść, przy której można zapomnieć o całym świecie. Wszystko staje się nieważne. Wsiąka się w czytaną historię tak mocno, że na końcu jest się zdziwionym, że to już ostatnia strona, ostatnie zdanie. I teraz trzeba czekać na drugą część tryptyku.
    To książka z bardzo dobrze skrojonymi bohaterami. Każdemu z nich Guzowska poświęciła odpowiednią ilość czasu i miejsca. Nie są to osoby bez wad i dobrze, bo któż z nas ich nie ma. Przez to są bardziej prawdziwe, namacalne, takie jak my. Nie są wyidealizowani, popełniają błędy i czasem dają się wywieźć na manowce. Ale w końcu to tylko ludzie. Nikt z nas nie jest doskonały.
    Niezły to kryminał, ze świetną zagadką, która od samego początku pochłania i zmusza do przewracania kolejnych kart. Ostrzegam, że to lektura mocno uzależniająca. Szykujcie się na zarwaną noc, jeśli zaczniecie czytać zbyt późno.
    I jeszcze jedno zdanie. Polecam gorąco, bo to kawał dobrej literatury – może ku rozrywce, ale nie zmienia to faktu, że dobrej.

  3. Joanna

    Czy miłość może być zła? Istnieją różne rodzaje miłości: rodzicielska, miłość między dwojgiem ludzi czy miłość do zwierząt. Wszystkie mają jednak jeden wspólny czynnik, sprawiają, że ludzie stają się szczęśliwsi, a ich życie nabiera kolorów. Mimo wszystko uczucie to pozostaje wciąż nieuchwytne, a zachowania z nim związane, niezrozumiałe. Doskonała recepta na miłość niestety nie istnieje.

    Lubicie sięgać po książki nieznanych do tej pory autorów? Ja lubię, ponieważ nie wiem czego się spodziewać. To taka niespodzianka, jedna wielka niewiadoma. Gdy otrzymałam od Wydawnictwa Wielka Litera propozycję przeczytania i zrecenzowania książki Marty Guzowskiej “Zła miłość” bardzo się ucieszyłam. Kilka dni wcześniej trafiłam w social mediach na zapowiedź tej książki i zarówno opis jak i okładka przyciągnęły moją uwagę. Do tego wzmianka, że to tryptyk kryminalny. Czyli na jednej części się nie skończy moja przygoda z bohaterami.

    Witajcie w Brwinowie. To tutaj podczas wypadku samochodowego ginie gwiazda seriali Sonia Marchlewska. Wypasiony samochód do tego pusta droga i zderzenie z drzewem. Pytanie, czy był to nieszczęśliwy wypadek? Czy może aktorka miała wrogów, stalkerów, kochanka? Policja nie wierzy w wypadek, rozpoczyna się śledztwo. W takich sytuacjach wiadomo pierwszym podejrzanym wydaje się być mąż ofiary. Łukasz wynajmuje panią detektyw, aby znalazła winnego. Tak się składa, że Franka Kruk kiedyś dziewczyna Łukasza, obecnie wdowa i matka z nastoletnią córką jest właśnie tą nieugiętą panią detektyw. Franka po latach powróciła do Brwinowa i zamieszkała ze schorowanym ojcem. Przytłoczona ciężką sytuacją finansową przyjmuje zlecenie od Łukasza. Franka odkrywa, że wypadek Soni miał miejsce w tym samym miejscu, w którym rok wcześniej zginął jej mąż. Jaki ten świat jest mały. Policja kluczy i krąży, nie ma żadnych konkretnych tropów. Za to Franka robi postępy w swoim prywatnym śledztwie i odkrywa coś, co przeoczyła policja.

    Pani Marta Guzowska osadziła akcję swojej powieści w czasach pandemii. Na szczęście z umiarem o niej pisze. Małomiasteczkowa społeczność wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Tutaj plotki rozchodzą się lotem błyskawicy. Zero prywatności. Styl autorki kapitalny. Bohaterowie świetnie wykreowani. Czytałam i byłam pewna, że wiem co i jak. Ale autorka sprytnie wyprowadziła mnie na manowce. Do samego końca trwałam w niewiedzy. Zakończenie wprawiło mnie w osłupienie. Nie wiem, jak wytrzymam i doczekam się kolejnej części.

    Polecam!

    Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.

  4. aniabex

    „Każda cnota w nadmiarze zmienia się w grzech…”.

    „Zła miłość” to pierwsza część nowego tryptyku kryminalnego z prywatną detektyw Franką Kruk w roli głównej – „Trzy cnoty”.

    Autorka zabiera nas do Brwinowa, „obiektywnie bardzo przyjemnego miasteczka”, „względnie szykownego” i „nieziemsko drogiego”. To tu, po latach i życiowych dramatach, wróciła na stare śmieci Franka Kruk – czterdziestoletnia wdowa i matka krnąbrnej nastolatki. Kobieta zmuszona przez okoliczności zmieszała w rodzinnym domu i oprócz trudów wychowania córki i objęcia roli jedynego żywiciela rodziny, zyskała pod opiekę schorowanego ojca.

    Niespodziewanie dociekliwa detektywka dostaje dobrze płatne zlecenie dotyczące wypadku wschodzącej gwiazdy telewizji Soni Marchlewskiej. Choć, gdy kobieta odkrywa, że zdarzenie to miało miejsce dokładnie na tym samym zakręcie, gdzie rok temu zginął jej mąż, kłopoty finansowe i profesjonalizm Franki sprawiają, że postanawia jednak rozwiązać sprawę, która niepokojąco z każdym kolejnym zwrotem w prywatnym śledztwie, wiąże się z jej przeszłością..

    Wypadek, czy zabójstwo?
    Franka Kruk będąca ucieleśnieniem konkretu, zrobi wszystko, by odkryć, co się stało w jej rodzinnym mieście, nawet jeśli będzie to oznaczało wejście z buciorami w policyjne śledztwo i siłowanie się z własnymi słabościami..

    „Zła miłość” to słodko-gorzka historia kryminalna, ale nie tylko. Trochę na poważnie, trochę z przymrużeniem oka o miłości – jej cieniach i blaskach, o relacjach i życiowych zakrętach oraz o ludzkich słabościach i cnotach. Jest ciekawie, intrygująco i życiowo.
    Zakończenie podsyca apetyt na więcej..
    Polecam.

  5. Olga Majerska

    O twórczości Marty Guzowskiej słyszałam wiele dobrego, jednak nie miałam sposobności sięgnąć po jej książki. Propozycję przeczytania „ Złej miłości ” potraktowałam więc, jako okazję do jej poznania.

    Od teraz do listy autorów, po których książki będę sięgać w ciemno, mogę z czystym sumieniem dołączyć Martę Guzowską.

    Głównie dlatego, że pokazała mi „ Złą miłością ”, iż kryminał nie musi być mroczny, czy budzący niepokój. Może być lekki i przyjemny, a jednocześnie niosący ze sobą frapującą zagadkę kryminalną, a w tle obraz relacji rodzinnych, czy próbę podniesienia się po śmierci bliskiej osoby.

    Chyba nie spotkałam się jeszcze z kryminałem, w którym śledztwo prowadzi prywatna detektywka. I uważam, że to własnie w postaci Franki tkwi istota i siła tej powieści.

    Dochodzenie, którego się podjęła, by podnieść się z finansowego dołka, jest dla niej również powrotem do bolesnej przeszłości. Znana gwiazda telewizji ginie w wypadku samochodowym, w tym samym miejscu, w którym zginął mąż Franki. Każda konfrontacja z tym miejscem przypomina o Marcinie, o tym, jak rozpadło się życie jej rodziny.
    I choć jest to bohaterka, której można nie lubić ( chociażby ze względu na jej podejście do relacji z córką ), to już obojętnie obok niej przejść nie można. Wygadana, błyskotliwa, sprytna, czasami irytująca, nadała tej historii charakteru.

    „ Zła miłość ” to historia, która oprócz intrygującego wątku kryminalnego, ujęła mnie sposobem przedstawienia relacji między matką, a dzieckiem. Franka – pogrążona w swojej żałobie, zapomina, że ma nastoletnią córkę, zapomina, że ta potrzebuje rozmowy i, że ona także cierpi, bo również poniosła stratę – straciła ojca. Nastolatka łaknąca ramion matki, wpada w inne, niekoniecznie dla niej dobre…

    Komunikacja – klucz do budowania więzi – jak łatwo ją zepsuć, tkwiąc w skorupie swojego cierpienia, a jak trudno odbudować.

    Świetna to była rozrywka. Dajcie się porwać wyszczekanej detektywce, a gwarantuję, że spędzicie z nią idealne jesienne popołudnie.

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *