Promocja!

Lucy i morze

Nowość
Bestseller

948 w magazynie

Original price was: 49,99 zł.Current price is: 32,49 zł.
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni:
32,49 zł
SKU: 9788383600444 Kategorie: , , ,

Lucy i morze – kontynuacja nominowanej do Nagrody Bookera powieści Mam na imię Lucy i Williama

 

Lucy i morze to czwarta książka Elizabeth Strout, w której pojawia się pisarka – Lucy Barton po wcześniejszych powieściach: Mam na imię Lucy, To, co możliwe i William. Autorka kolejny raz buduje świat pełen ludzkich historii i związanych z nimi: niepewności, radości, wątpliwości i znaków zapytania. Wplata w nie aktualne wydarzenia społeczno-polityczne, pokazując swą wrażliwość na otaczającą rzeczywistość.

Akcja książki zaczyna się w marcu 2020 roku. Lucy rezygnuje z trasy promocyjnej swojej kolejnej książki w Europie i wiedzie spokojne życie w Nowym Jorku. Jej były mąż William, z którym utrzymuje przyjacielskie stosunki, wyczuwa zbliżające się zagrożenie pandemią koronawirusa i namawia ją, by zabrała ze sobą tylko niezbędne rzeczy i wyjechała z nim do Maine, gdzie wynajął dom nad oceanem.

Powieść jest przede wszystkim literacką kroniką pandemii doskonale oddającą – w typowy dla autorki, subtelny sposób niepewność, poczucie zagrożenia i izolację w czasie lockdownu.

Pojawiają się też wątki związane z córkami Lucy i Williama – Becky i Chrissy. Obie przeżywają życiowe kryzysy, które bardzo angażują ich rodziców. Najważniejsze jednak są w powieści relacje pomiędzy Lucy i Wiliamem, oboje są już niemłodymi ludźmi, których okoliczności zmusiły po dwudziestu latach od rozwodu do wspólnego zamieszkania w warunkach lockdownu. Pojawiają się także postaci z jej innych książek – Bob Burgess, Katherine Tyler i Olive Kitteridge.

Niezwykła, wysmakowana lektura dla dojrzałego czytelnika. Strout jest w najwyższej formie

 

Elizabeth Strout jest jedną z moich ulubionych pisarek.

Ann Patchett (autorka Domu Holendrów i Tom Lake)

 

Oszałamiająco uniwersalna. . . z błyskotliwą przenikliwością Strout uchwyciła podobieństwa między wszechobecnym poczuciem wyobcowania Lucy Barton, a sposobem w jaki niedawny globalny kryzys obnażył bezradność odczuwaną przez zwykłych ludzi na całym świecie.

Daily Telegraph, 5 stars

 

Wspaniała pisarka

Zadie Smith

 

Nie mogę pozbyć się Lucy Barton z głowy

 The Times


Rozumiem, że trudno w to uwierzyć, ale to prawda:

Gdy byłam dzieckiem, na naszym stole nie stała solniczka ani pieprzniczka. Jak wspomniałam, byliśmy biedni i zdaję sobie sprawę, że wielu ubogich ludzi mimo to ma w domu solniczki i pieprzniczki. Ale my nie mieliśmy. Wielokrotnie na kolację był tylko kawałek białego chleba z melasą. Wspominam o tym, ponieważ dopiero na studiach zrozumiałam, że jedzenie może dobrze smakować. Nasza grupa siadała w stołówce przy tym samym stole i pewnego wieczoru zauważyłam, że gość, który siedział naprzeciw mnie – miał na imię John – bierze solniczkę i pieprzniczkę i potrząsa nimi nad kawałkiem mięsa na swoim talerzu. Więc zrobiłam to samo.

I nie mogłam uwierzyć!

Nie mogłam uwierzyć w różnicę, jaka sprawił dodatek soli i pieprzu.

(Ale mimo wszystko nigdy nie interesowało mnie jedzenie.)


Nawet się rozejrzałam, by sprawdzić, jak długa jest kolejka, a stała się bardzo długa. Nie przepuściłam starszego mężczyzny.

Nie zrobiłam tego.

Kobieta dwa miejsca przede mną – wyglądała, jakby była w moim wieku, może o kilka lat młodsza – powiedziała do młodego człowieka za nią, tego z telefonem: „Przypilnuj mi miejsca”. Młodzieniec nie oderwał wzroku od telefonu, a ja widziałam, jak ta kobieta idzie, zawraca starszego człowieka zmierzającego na koniec kolejki za rogiem budynku i prowadzi na swoje miejsce, skąd mógł niemal natychmiast wejść do sklepu, a potem rozejrzała się dookoła, jakby się zastanawiała – być może – czy może wrócić na miejsce, ale nikt nic nie powiedział, nikt nawet nie zdawał się jej zauważać, włącznie z młodym człowiekiem, który miał pilnować jej miejsca, on jednak nadal wpatrywał się w telefon i patrzyłam, jak ona okrąża budynek – zapewne zmierzała na sam koniec kolejki; odstąpiła swoje miejsce i znowu musiała czekać.

Pomyślałam: to powinnam być ja. Powinnam to zrobić dla tego staruszka.

Ale nie zrobiłam.

Nie chciałam czekać bardzo długo w kolejce, tak jak teraz czekała ta kobieta.

I nauczyłam się czegoś tamtego dnia.

O sobie i ludziach, o własnej korzyści.

Nigdy nie zapomnę, że nie pomogłam tamtemu człowiekowi.

 

fragmenty książki

   

data wydania: 2024-03-27
tłumacz: Ewa Horodyska
język orginału: angielski
rodzaj oprawy: miękka ze skrzydełkami
liczba stron: 288
format: 135 x 205 mm
isbn: 9788383600444

1 review for Lucy i morze

  1. Gosia

    „Lucy i morze” Elisabeth Stout to już czwarta część cyklu o Lucy Barton, która dostarcza czytelnikom wielu emocji. Jest to słodka – gorzka powieść, która zachwyca, pokazuje trudy życia codziennego, sposoby mierzenia się z napotykanymi w codzienności niepowodzeniami, ale również szczęśliwe chwile życia, których także u nas nie brakuje.
    Autorka w powieść wplotła również jeszcze do niedawna panującą na świecie sytuację, trudną sytuację, z którą przyszło się mierzyć światu. Pandemia koronawirusa, która nie tak dawno dotknęła świat i którą doskonale wszyscy pamiętamy była dla świata czymś niezwykle trudnym, nowym i nieznanym.
    „Lucy i morze” to dalsze losy Lucy, która w życiu wiele już przeszła, a teraz przyszło zmierzyć jej się z kolejną przeciwnością. Lucy to pisarka, która właśnie miała wyruszyć do Europy celem promocji najnowszej wydanej książki. Niestety życie niweczy jej plany i kobieta rezygnuje z wyjazdu, zostając w Nowym Jorku, swojej oazie. Pandemia koronawirusa, która opanowuje świat, powoduje chaos, panikę i strach wśród ludzi. Szerzy się powszechna niepewność tego, co ma być i co nas czeka. Lucy otrzymuje od swojego byłego męża Williama propozycję wyjazdu do Manine, gdzie wspólnie mają zamieszkać w domku nad oceanem. Dodatkowo córki tych dwojga Becky i Chrissy-, które przeżywają życiowe rozterki i nieustannie potrzebują wsparcia rodziców.
    Dla mnie ta seria jest niezwykle przyjemna, ciepła, uczuciowa i naprawdę miło spędzam z nią czas. Bohaterowie są przyjaźni, pokazują, że mimo rozwodu można spokojnie ze sobą rozmawiać, podejmować wspólne decyzje, chociażby dla dobra dzieci. Ta książka przedstawia samo życie i myślę, że wiele osób mogłoby się utożsamić z głównymi bohaterami, szczególnie że autorka osadziła akcję w realiach naszych czasów, bohaterowie mierzą się z tymi sami problemami, z którymi przyszło mierzyć się i nam w niedalekiej przeszłości.
    Mnie książka porwała, spędziłam z nią wyjątkowo przyjemny czas i nasunęła mi wspomnienia pierwszych, ciepłych powieści (szczególnie „Ani z Zielonego Wzgórza”), które wywołały we mnie tak pozytywne emocje! Ja bardzo serdecznie polecam, bo sama jestem zachwycona!

Dodać recenzję

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

InPost Paczkomaty – 15,00 zł

Kurier – 15,00 zł

Inne tego autora

Twój koszyk0
Brak produktów w koszyku!
Wróć do zakupów
0